wtorek, 24 marca 2015


Pamiętacie półeczki sześciokątne? Jeśli nie szybko nadrabiajcie zaległości TUTAJ.
No to uzależniłam się od oklejania wszystkiego tym papierem z Tigera. Dziś zobaczcie jak wyglądają puszki po metamorfozie :)
Nie będę opisywać krok po kroku, bo zdjęcia oddają wszystko :)
Tak było przed:


Making of...


Ważne: przy obklejaniu wieczka wytnijcie większe koło i natnijcie wystającą część dokoła, następnie przyklejajcie jeden za drugim powstałe paseczki.



Nadmiar papieru zawijamy lub obcinamy nożykiem.
A tu efekt:






18 komentarze :

  1. świetny pomysł i jaki wygląd - mega trendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dzięki,a jaka to frajda :D

      Usuń
  2. Że ja przegapiłam ten papier...

    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeszcze będzie :)

      Usuń
  3. Fajnie Ci wyszły te puszki. Muszę pomyśleć, co ja bym tak mogła okleić... :)

    Pozdrawiam.
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, wszystko!!! :D
      No dobra to tylko ja jestem taką wariatką :)

      Usuń
  4. Dziękuję za ten post, niebawem będę dekorowała swoją nową pracownię i już wiem jak wszystko do siebie dopasować :-) Muszę się wybrać do tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to świetny pomysł aby wszystko ujednolicić :) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Puszki prezentuja sie duzo ciekawiej,ladny ten wzorek,pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wczesniej były pochowane w szafkach, teraz już cieszą oczy na zewnątrz.

      Usuń
  6. Ewuś jesteś fenomenalna, muszę tak zrobić z moją puszką do kawy :))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam bo jest tez radocha przy oklejaniu :)

      Usuń
  7. Jak równiutko i ładnie Ci to wyszło! A ten papier jest samoprzylepny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest samoprzylepny. Malo tego jest też samoodlepny. Super się sprawdza.

      Usuń
  8. świetne te twoje puszki:) ja również tak przemieniam swoje puszki....bo to bardzo fajny sposób na odmianę nieciekawych puszek...

    OdpowiedzUsuń
  9. Inspirujesz Kochana! Puszki już obklejone, pięknie stoją w kuchni na blacie. W kolejce obklejenie półek plastrów miodu. Zawsze miałam problemy z DIY. Szybko rzucałam w kąt dany projekt, jak coś nie wychodziło. Ale u Ciebie tak przejrzyście i prosto wszystko opisane. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy