piątek, 2 października 2015


Moja mama twierdzi, że już jako 2-latka przyszywałam guziki...akurat! Kto dał dwulatce igłę ja się pytam?! No, ale nie zmienia to faktu, że zawsze lubiłam tworzyć coś rękami: malować, lepić, szyć. Natomiast bałam się wszelkiego rodzaju sprzętu elektrycznego typu maszyna do szycia!!! Moja mama szyła paczworki dla koleżanek, ubrania dla siebie, swoich dzieci, zasłony, wszystko. Pamiętam z dzieciństwa nocny hałas maszyny, nie rozumiałam tego.

Pewnego dnia poszłam na dwugodzinny bezpłatny kurs szycia. Moja mama oddała mi swoją starą maszynę (Singer z lat 60-tych) i zaczęło się...
Same wiecie, bo czytacie mojego bloga. Zaczęło się od girlandy, poduszek, potem była poduszka podróżna, pokrowiec do wózka, chusty. Ostatnio czapki i kominy, a nawet spodnie. Zarzekałam się, że nigdy w życiu nie uszyję ubrania bo nie dam rady, ale dałam i Wam też to polecam. Słowem rozwijam się i sprawia mi to ogromną przyjemność, satysfakcję, a moja rodzina jest ubrana :D

I wszystko fajnie szyłam sobie na moim dziadku Singerze, nie wiedząc nawet jak to jest na nowoczesnym sprzęcie. Aż tu nagle dostałam overlock! Tak! Ja, która nigdy nie miałam szyć ubrań miałam przed sobą maszynę do ich szycia! Bardzo się bałam nawet go włączyć, a co dopiero mówić o szyciu :)

Przekonałam się i chciałam Wam dziś napisać kilka słów o Overlocku Singer. Dla mnie to świetny wybór do domowego szycia ubranek dla dzieci i reszty rodziny.
Co prawda dopiero zaczynam współpracę z nim, ale już teraz mogę Wam napisać kilka ciekawych rzeczy :)

Mój overlock to Singer 14SH754, dostępny od czwartku w sklepach Lidl.
Tu macie gazetkę.

Pierwsze czego się bałam to, że maszyna będzie wielka, a jest mniejsza od dziadka Singera. 

Kolejna rzecz to nawlekanie nici - też śniło mi się po nocach, a tymczasem może nie jest to najłatwiejsza rzecz na świecie, ale dzięki obrazkowej instrukcji wiadomo gdzie co trzeba włożyć.


Overlock jest 4-nitkowy i tyle własnie trzeba ich nawlec. Gdy już zrobimy to poprawnie czas na naprężenie nitek. Z tym na początku miałam problem, ale rozwiązanie okazało się proste - ponownie nawlekłam nici. 
I tu moja rada:
Przy pierwszych krokach polecam nawlec 4 nici w różnych kolorach.

Pozwoli to Wam na regulację naprężenia konkretnej nici. Gdy zobaczycie, że szef jest luźny będziecie mogły podkręcić odpowiedni kolor nici. Gdy będą wszystkie czarne - ciężko będzie się zorientować, która szwankuje.

Maszyna ma kilka ściegów, ja na razie wypróbowałam ścieg overlockowy 4-nitkowy wzmocniony. Jest świetny do obrębiania materiału, jest na tyle mocny, że właściwie nie trzeba już szyć normalną maszyną czyli skraca nam się o połowę czas szycia!

Przygotowałam jeszcze male porównanie spodni szytych na overlock i na zwykłej maszynie.
Przede wszystkim na overlock robi się to szybciej i dokładniej. Nic się nie strzępi, nitki nie latają, a całość wygląda profesjonalnie.

Spodnie wywinięte na lewą stronę:
 Overlock Singer:


Zwykła maszyna:


Dodatkowo przy overlocku nie trzeba naciągać materiału elastycznego, a on i tak się nie roluje.
A tak spodenki wyglądają na prawej stronie:




Biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości maszyna jest świetna! Przypomnę, że średnia cena overlocka na rynko to od 1000 zł wzwyż. Maszyna świetnie sprawdzi się w warunkach domowych gdy chcecie szyć ubrania i akcesoria dla dzieci. Ja jestem zachwycona i wpadłam chyba w uzależnienie :D Pan Felek ma już 3 pary spodni, chcecie nowy videotutorial?






33 komentarze :

  1. Mam już jakiś czas ale mało wykorzystuję od kiedy MIchaś poplątał nici nie chce mi się jej ponownie nawlekać ale pewnie przyjdzie taki dzień, że to zrobię, ha ha ha. Powodzenia w pracach krawieckich, jak widzę masz niezwykły zapał i chęci a to jest bardzo ważne, pozdrawiam , no i galotki dla Michaśka muszę takie uszyć, są super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no mój na razie jeszcze nie dorwał się do maszyny :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dla mnie to kompletna czarna magia!

      Usuń
  2. Na tutka ze spodniami oczywiscie:) czapy już mamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, no to szykuję spodniowy tutorial :)

      Usuń
  3. Ja od niedawna jestem w posiadaniu overlocka-znajoma mojej mamy dała mi ,bo ma nowszego i ten nie był jej potrzebny :P Muszę tylko opanować tą plątaninę nitkową,no i poza tym trzeba pilnować żeby wszystkie nitko dobrze "szły" swoją trasą ,żeby gdzieś czegoś nie pominąć itp ;p Na razie ciężko mi się za to zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też było ciężko, ale po kilku dniach opanowałam o co cho :D Trzymam kciuki, że Tobie też się uda!

      Usuń
  4. Właśnie znalazłam gazetkę Lidla, zapowiadają, że od 8 października będzie dostępna. I po co ja zaglądałam do Ciebie, no po co??? Teraz będę się bić z myślami do czwartku. Kupić-nie kupić-kupić- nie kupić... ech...
    Koniecznie poproszę tutka jak uszyć więcej czegoś na owerloku. Jeśli tylko nie rozdrapią, to pewnie kupię... boszszsz... kupić-nie kupić.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, powiem tak kup jeśli jest Ci potrzebny. W sensie jeśli sporo szyjesz głównie ubrań czy innych czapkowo-kominowych rzeczy to polecam bo skraca czas pracy :) Zrobię ten tutorial spodniowy jak tylko wyzdrowieję :D

      Usuń
  5. T)świetny post:))) też boję się maszyny zresztą bardzo bardzo...dawno na nich nie szyłam kusi mnie jednak strasznie:) możesz polecić mi jakąś fajną małą maszynę? I gdzie kupiłaś materiał na spodnie i czapki? pzdr ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że Ci się podoba. Co do maszyny to słyszałam sporo dobrego o maszynach z Lidla właśnie marki Silvercrest czy jakoś tak. A materiały są ze sklepu metry i centymetry.

      Usuń
  6. Ja też tak chcę! Ale nie umiem :/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja dostalam od rodziny drozszy overlok janome bo nie moglam sie doczekac tego z lidla. A teraz mi smutno bo nie mam nawet czasu zeby go wypakowac z pudla i zaczac cos szyc a i boje sie ze polegne... Coz za brak pozytywnego podejscia, co????;P

    OdpowiedzUsuń
  8. padłam muszę go mieć. zazdroszczę bardzo zazdroszcze!!!!!!!
    pisze list do mikołaja niech przyjdzie w tym roku wczesniej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam że ten overlock nie sprawdza się na cienkich (np szyfon) i grubych materiałach. Sprawdzałaś może? Byłaby to dla mnie istotna informacja gdyż jednak wolę dopłacić i kupić droższy niż wydać tyle kasy żeby go rzucić w kąt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie zastanawiam się nad nim... :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć, bardzo przydatny wpis. Też kupiłam tego overlocka i wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jeden problem: przy zszywaniu materiał się rozłazi i nitki są widoczne na prawej stronie. Zmieniałam już naprężenie na wszystkie możliwe sposoby i nic nie pomaga. Może miałabyś pomysł, jak temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam ten problem, zdjęłam wszystkie nitki i nawlekłam ponownie - pomogło :)

      Usuń
  12. Witam,jaki fajny blog,jestem tu pierwszy raz i juz mi sie podoba!Tez szyje i mysle o owerloku.W jakiej cenie byl ten Singer z Lidla,bo mieszkam za granica i tu tez maja sie za 3 dni pojawic,i zastanawiam sie nad kupnem..dziekuje,i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten był chyba za jakeś 500 coś złoty więc super okazja. Ja go osobiście polecam do szycia na własny użytek jest jak najbardziej ok!

      Usuń
  13. Kupiłam ostatnio w Lidlu za 333 zł :)) - była jakaś wyprzedaż. Było to zawsze moje marzenie.... Trochę się go boję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super cena! Nie ma się co bać tylko szyć :)

      Usuń
  14. Tak, tak, tak! Ja też już mam overloczka :D Co prawda dopiero użyłam go może 5 razy, ale strasznie się ciesze, że już jest. Ja zamawiałam w Galerii Łucznik, bo z Łucznika mam też maszynę to wiem, że dobra firma jest. Po konsultacjach postawiłam na Superlock 620, dałam 6 stów, uważam, że warty swojej ceny. Zadowolona jestem, bardzo ładne brzegi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super, ja też jestem zadowolona z mojego Singera nadal a mam już kilka miesięcy :)

      Usuń
  15. Witam, i jak się sprawuje ten overlock? W poniedziałek ma się znowu pojawić w lidlu i się zastanawiam nad kupnem. Wymarzyłam sobie Janome ale cena zaporowa... Jak jest z tym szyciem cienkich i grubych tkanin? Singer daje rade? Pomóżcie kobitki podjąć decyzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal polecam, ja już rok na nim szyję i jestem bardzo zadowolona :D

      Usuń
  16. Kupiłam :) byłam już o 8.. W domu wyciągnęłam z pudła i... Bałam się dotknąć... Ale dzisiaj się odważę :-) Nie mam specjalnych nici i tak się zastanawiałam czy mogę użyć zwykłych?... Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że możesz użyć zwykłych nici ;-) Też kupiłam tego owerloka w Lidlu na razie coś nam nie idzie współpraca bo zauważyłam że po zszyciu szew się trochę rozłazi, ale już tu w komentarzach poczytałam, że dziewczyny też miały taki problem i spróbuję się zastosować do ich rad ;-) Pozdrawiam

      Usuń
  17. Dzięki za odpowiedź :) już zaczęłam testować na zwykłych. Nawlekałam nici chyba z godzinę... Ale dałam radę, szyłam. Szew wychodził całkiem dobry chociaż mam wrażenie jakby za wąsko nóż przycinał i na skraju szwu robi się taki odstający łańcuszek z nitek. Sam szew wzmacniający spoko. Przetestowałam różne dzianiny na ściegu 4nitkowym na razie. Robiłam próbę na grubej dzianinie i dżinsie grubym no i maszyna zaczęła trochę stukać podczas szycia tych grubych tkanin. Może należałoby trochę popracować przy ustawieniach do szycia grubszych tkanin?... Mam nadzieję że da się to ustawić... Nie poddawajmy się!! :>)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy znalazł ktoś może filmik z obsługą po polsku. Kupiłam właśnie maszynę i nie daję rady z nawlekanie nici

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy znalazł ktoś może filmik z obsługą po polsku. Kupiłam właśnie maszynę i nie daję rady z nawlekanie nici

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ,bardzo proste,zacznij w kolejnosci 1) od górnego chwytacza wg koloru,2] dolny chwytacz,3] lewa igla 4] prawa igła,jeżeli ścieg będzie 4 nitkowy. Rozpocznaj zawsze pokrecać kolem ręcznie zrobic kilka zapleśc,jeżeli zerwie się jedna nić chwytacza ,nalezy wypleść igly ,i zrobić jeszcze raz od początku.Kolejność ta jest bardzo istotna pozdrawiam Maja

      Usuń
  20. Właśnie dziś kupiłam, miałam to szczęście ,normalnie stały sobie na regale nikt nawet nie zwracał na nie uwagi ,nikt się nie pchał,. będę zaczynała przygodę z overlockiem. Póżniej opiszę swoje uwagi,zachwyt lub niezadowolenie.Pozdr.Maja

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy