środa, 21 grudnia 2016


Taka sytuacja: masz w domu maluszka do pół roku i nie wiesz co kupić takiemu szkrabowi? Albo w rodzinie właśnie pojawił się nowy członek i o rety będzie na Wigilii, coś przecież trzeba mu dać aby uczcić jego pojawienie się i Święta oczywiście. No to mam pomysł na ostatnią chwilę :) drobny, ale gwarantuję, że niemowlak będzie zachwycony :) szeleszcząca choinka sensoryczna (modne słowo)! Taką właśnie zrobiłam dla mojego szkraba. Potrzebujecie trochę skrawków materiału i wstążek. Zabawka zawieszona na kółeczku będzie świetnym umilaczem spacerów lub podróży fotelikiem - można ją zaczepić o pałąk. Zobaczcie jakie to łatwe:


Potrzebujecie:
- skrawki materiałów (najlepiej biało-czarne, lub o odmiennej fakturze) - u mnie bawełna w szachownicę i minky miętowe
- kawałki tasiemek (też najlepiej o z różnych materiałów/faktur: aksamit, bawełna, atłasowa)
- kawałek szeleszczącej foli (może być opakowanie od czegoś, np. po chusteczkach nawilżanych)
- maszyna, szpilki, nożyczki, nitki, igła

Zaczynamy od wycięcia 3 trójkątów z każdego materiału :) Przygotowujemy też sobie wstążki - wystarczy kilka cm z każdej.

- Następnie układamy w takiej kolejności od dołu:
- folia
- minky prawą stroną do góry
- tu przypinamy tasiemki (tak aby pętelki były do środka choinki) pamiętajcie o pniu choinki - najlepiej z grubej wstążki :)
- na to kładziemy bawełnę prawą stroną do dołu
PRZEPRASZAM ZGUBIŁAM ZDJĘCIE Z TYM UŁOŻENIEM ALE MAM NADZIEJĘ, ŻE JASNO TO WYJAŚNIŁAM.
Tak przygotowaną choinkę zszywamy, zostawiając otwór na wywinięcie.
Wywijamy i zszywamy ręcznie otwór po wywinięciu.
Gotowe! Czy ktoś zrozumiał bez zdjęć?

A tak się prezentuje gotowa:








3 komentarze :

Obserwatorzy