piątek, 16 grudnia 2016

Dziś będzie o pierniczkach. Moja przygoda z nimi rozpoczęła się jakieś 20 lat temu. Nikt wtedy ich nie robił w Polsce, ale ja oglądałam amerykańskie filmy i seriale. Też chciałam takie śliczne, pachnące ciasteczka. Miałam książkę kucharską dla dzieci z prostym przepisem (poznaliście go kilka lat temu). Przez jakieś 15 lat robiłam zawsze te same, mam nadal tę książkę :) kilka lat temu w internecie znalazłam nowy przepis, który towarzyszył mi kilka lat - znajdziecie tu. A dziś przedstawiam najnowszy, który chyba na kilka lat stanie się tym ulubionym ;) Pochodzi ze świetnej książki "Cuda z Piernika".

Składniki:
80 g ciemnej melasy
60 g miodu
200 g brązowego cukru
200 g masła
4 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka sody oczyszczonej
500 g mąki
1 łyżeczka soli
1 jajko

W garnku podgrzewamy zmieszane: melasę, miód, cukier, masło, przyprawy - do czasu aż cukier się rozpuści (Często mieszamy). Zwiększamy płomień i zagotowujemy. Zdejmujemy naczynie z kuchenki i dodajemy sodę, mieszamy i zostawiamy do ostygnięcia (zacznie się pienić). Do garnka dodajemy mąkę, sól i jajko a następnie mieszamy. Ciasto będzie bardzo klejące ale należy je wyjąć na blat i zagnieść. Owinąć folią i włożyć na 60 min do lodówki.
Po tym czasie wyciągamy ciasto, wałkujemy i wycinamy pierniczki. Pieczemy ok.5-10 min w 160 stopniach. Gotowe :)











 I na koniec wersja do kawy/kakao lub herbaty - ciastko zawieszone na kubku :)


7 komentarze :

  1. Wyglądają smakowicie, piękne zdjęcia : ) Pierniki z tego przepisu są twarde i chrupiące, czy miękkie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twarde, jak większość ale teraz siedzą w puszkach z jabłkami, żeby trochę zmiękły :)

      Usuń
  2. Podpowiesz gdzie kupić melasę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W delikatesach albo sklepach ze zdrową żywnością. Ja kupiłam w Piotrze i Pawle.

      Usuń

Obserwatorzy