czwartek, 3 września 2015


Czy Wasze dzieci też mają obsesję minionkową? No dobra, wiem, że tak :) Wszystkich ogarnęła ta choroba! No ja w sumie też je lubię, a jeszcze bardziej lubię foremki do ciastek. No więc gdy natknęłam się na foremkę Minionka - musiałam go mieć i zjeść! Polecam Wam firmę Protonik, bo mają większość Waszych ulubionych bohaterów w formie foremek do ciastek. Dzieciaki (niezależnie od wieku) będą w niebie! My mamy Minionki i Myszkę Miki, ale widziałam też Kubusia, SpongeBoba, Spidermana, Batmana, Smerfa czy Krecika także każdy znajdzie coś dla siebie :)
Idealne ciasto do tych ciasteczek znajdziecie tutaj lub tutaj.

A oto nasze pieczenie:





Ciasteczka wyszyły super, a Pan Felek był zachwycony ich kształtami. Szybko zniknęły :) a resztę zabraliśmy na piknik :)








9 komentarze :

  1. o fajne a piłkarze są? :-) moi już z kreskówek wyrośli niestety
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewcia jak już tak poszłaś z tymi cisteczkami podesłałabyś koleżance hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie wam wyszły. Myślałam najpierw że to "kupne" ciastka
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. przesłodkie :D wspaniale wycięte przez małego kucharza!

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze... Mały Mysz (i cała reszta myszy także) kocha Minionki, więc z przyjemnością spałaszowałby takie ciacha.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super artykuł, właśnie się zastanawiałam czy kupić te foremki. Bałam się, że wzory fajne, ale całe ciasto zostanie w foremce. Skoro mały kucharz sobie radzi, to chyba i ja dam radę :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy