Nie ma mnie tu ostatnio. Prawda - przyznaję się. Taki czas. Dużo pracy (co mnie cieszy, bo znaczy, że mój mały biznes się rozkręca :), ale i jakoś brak motywacji i siły do nowych projektów. Takie jakieś przesilenie, że padam codziennie o 21.00.
Miejcie to na uwadze - bądźcie wyrozumiali. Dla wszystkich takich jak ja, którzy nie mają siły i czasu coś z lasu :)
Pewnego pięknego dnia byliśmy u szwagierki na działce i ścinaliśmy drzewa :)
Znaczy ja się trzymałam z dala od tego, ale wpadłam na fajny pomysł. Można je pociąć "w plasterki", tak, żeby powstały podstawki pod kubki i garnki.
No więc powstała, a ja przywiozłam kilka do domu. Wysychały długo roznosząc po domu zapach drewna :) A ja miałam w głowie Wielkanoc więc nie było kiedy ich oszlifować. Teraz nastał ich czas. Oczywiście nie mogłam zostawić takich zwykłych...
Stwierdziłam, że kora dostanie nowy kolor. Padło oczywiście na biel i tak oto powstała pierwsza podkładka.
Ja zastosowałam białą farbą kredową ponieważ jest kryjąca i ekologiczna. Dałam jednak dwie warstwy ponieważ, jedna przebijała.
I efekt finalny, z którego jestem raczej zadowolona. Musze wypróbować jeszcze inne kolory. Co sądzicie?
Uwielbiam drewno, jako surowiec
Pięknie Ci wyszły te podkładeczki, chyba zgapię od Ciebie! 

OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Marta
P.S. Jak masz ochotę na konkurs to zapraszam
Dzięki. Oczywiscie zgapiaj - po to tu umieszczam
oczywiscie, że mam ochotę! Lecę!
UsuńKochana cudnie wygladają, ależ miałaś pomysł

OdpowiedzUsuńNiech Ci dobrze służą
Dziękuję
też jestem zadowolona z tego pomysłu 
Usuńbardzo mi się podobają
OdpowiedzUsuńPiękne podkładki ! Zapraszam do mnie gdzie napisałam o Twoim sklepiku
OdpowiedzUsuńKochana jesteś, że tak miło napisałaś o moim sklepie :*
UsuńŚlicznie wygląda pomalowana! Aż dziw, że Ci nie popękały przy wysychaniu. Moja ma szczerbę.
OdpowiedzUsuńCześć popekala. Zauważyłam, że te z grubą kora nie pękaly.
UsuńBardzo mi się podobają takie podkładki z drewna, malowane widzę pierwszy raz, fajny efekt.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Iza
Dzięki, ja też nie widziałam malowanych, dlatego takie zrobiłam
Usuńo super ja takie podkładki używałam jako podstawa do choinek robionych na szydełku. Piękne zdjęcia jak zawsze! gratuluję
OdpowiedzUsuńpozdrawiam anka
Wiem, mam jedną Twoją choinkę! Dzięki :*
UsuńTaki prosty a taki efektowny pomysł. Super!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Hania
Haniu, bardzo dziękuję :* takie lubimy najbardziej
UsuńŚwietne! Zgapię od Ciebie ten pomysł
A jak długo je suszyłaś?
OdpowiedzUsuńTe drewniane krążki są świetne można je wykorzystać na wiele sposobów i stworzyć wiele aranżacji.
OdpowiedzUsuń