wtorek, 21 lipca 2015


Wróciłam z Mazur. Było pracowicie i twórczo. Czyli tak jak lubię. Nie powiem, żebym odpoczęła, ale własnie taki był plan :) Zastanawiałam się co Wam najpierw pokazać i stwierdziłam, że zacznę od najbardziej spektakularnego projektu. Kredensu.
Moja mama przywiozła go na Mazury ponieważ zamierzamy przywrócić naszemu staremu domkowi styl wiejski. A ten mebel właśnie taki jest i był dla nas dobrym początkiem zmian. Nie trzeba było zdzierać starej powłoki jedynie przeszlifować, umyć i pomalować.
Przy tym pierwszym niezawodna była szlifierka, którą miałyśmy okazję przetestować - Bosch PSM 10,8 LI. Jej wielka zaleta czyli brak kabla przydała nam się szczególnie ponieważ nasz "warsztat" był na tarasie. Na koniec malowałyśmy całość tzw "suchym pędzlem" i rozcierałyśmy, aby uzyskać efekt bielonego drewna. Poniżej zdjęcia ze wszystkich etapów przemiany.


Dół przed:


 Góra przed:



Szlifowanie:


Moja mama w akcji :)

Malowanie i rozcieranie:




 A takiego miałyśmy pomocnika :

A tu już kredens w całej krasie. Jak Wam się podoba?

















12 komentarze :

  1. wyszło pięknie!!! uwielbiam metodę przecierania suchym pędzlem :)
    ale z tym szlifowaniem to się napracowałyście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę było roboty, ale opłaciło się :)

      Usuń
  2. Duzo pracy ale dla takiego efektu warto się pomęczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli można podpytać , jakich farb użyłyście?
    Kolorki?:) Boski efekt , chciałabym w ten sam sposób przerobić moją starą ławę:)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykła biała farba akrylowa rozcieńczona niewielką ilością wody.

      Usuń
  5. piękna przemiana. Ja ostatnio zakochałam się w jednym kredensie na giełdzie staroci ale niestey nie miałam jak go przewieść do domu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wiem o czym mówisz. To musiało być smutne :(

      Usuń

Obserwatorzy